Archiwum

Spacer „Róże Księżnej Daisy”

RÓŻE KSIĘŻNEJ DAISY Kontakt z przyrodą odgrywał bardzo istotną rolę w życiu Księżnej von Pless już od najmłodszych lat. Daisy ceniła, prostotę, urok i piękno kwiatów. Zapach fiołków, piwonii, heliotropu, bzów wprawiał ją zawsze w dobry nastrój. Dzieciństwo spędzone w ogrodach projektowanych przez  matkę wywarło na nią ogromny wpływ, budziło tęsknotę za okresem dzieciństwa spędzonym w rodzinnym kraju. Tuż po ślubie księciem pszczyńskim i przeprowadzce z małżeństwa Hochberg z Pszczyny do zamku Książ rozpoczął się nowy okres w życiu Daisy. Księżna doceniła malownicze położenie oraz piękno przyrody  otaczającej  mury rezydencji.  Wprowadziła kilka udogodnień, które sprawiły, że zamek nabrał  angielskiej lekkości, stał się wygodniejszy, zyskał również na atrakcyjności. Zmiany zaszły nie tyko we wnętrzach zamkowych pomieszczeń ale również w ogrodach okalających jej nowy dom. Książe na Pszczynie i Książu Jan Henryk  XV von Pless nie podzielał wizji swojej żony do tworzenia naturalnego ogrodu, preferował blichtr, na jego uznanie zasługiwały kwiaty takie jak np. storczyki, do których jego żona czuła awersję, gdyż jej zdaniem wyglądały jak ze złota. W jej nowej ojczyźnie myślenie o ogrodach różniło się zdecydowanie od  jej marzeń i wspomnień o angielskim ogrodzie, jaki pamiętała z dzieciństwa. Mimo braku akceptacji ze strony męża Daisy zabrała się z pasją do realizacji swojego pomysłu. Za sprawą ogrodnika sprowadzonego z rodzinnego Newlands  ogrody zyskały  styl angielski. Daisy  przy tworzeniu ogrodów w Książu, korzystała z  wiedzy  i doświadczenia swojej matki, ona wskazywała, najwłaściwsze miejsca do posadzenia krzewów i  kwiatów. Zamek w Książu otacza zachwycający park i ogrody tarasowe angielskim stylu. Spacer po historycznych ogrodach, to ogromna  przyjemność. Zachwycająca roślinność, piękne rzeźby, fontanny, tarasy. Naszą przewodniczką po tym magicznym miejscu była Anna Motyka. Słuchając porywającej opowieści mieliśmy okazję cofnąć się myślami do czasów, w których po ogrodowych ścieżkach stęskniona za ojczyzną, przechadzała się Księżna Daisy. W czasie spaceru poznaliśmy  prawdziwą historię legendarnego kilkumetrowego naszyjnika z pereł. O tym, że naszyjnik istniał naprawdę mogliśmy się przekonać oglądając słynną fotografię półleżącej Daisy  wykonaną w londyńskim studio fotograficznym. W czasie spaceru Anna Motyka zademonstrowała  kilku metrową replikę słynnego naszyjnika.  Nasz herstoryczny  spacer zakończył się na największym ze wszystkich tarasów.  Na Tarasie Zachodnim, tam  czekał na nas podwieczorek przygotowany przez Rzemieślnicza Branżowa Szkoła I stopnia im. Stanisława Palucha. Wszyscy goście popijając aromatyczną kawę mieli okazję podzielić się wrażeniami ze spaceru, jednocześnie podziwiając widok na ogrodowe fontanny, okolone kompozycjami z kwiatów, dekoracyjnych traw, pięknie przyciętych bukszpanów oraz doskonale widoczne  skrzydło zachodnie zamku z dwiema basztami, basztę Białą oraz basztę Jerzego, w której mieścił się dawniej pokój Aleksandra, ukochanego syna księżnej Daisy von Pless. „ Królowa Nocy” – https://www.youtube.com/watch?v=EQtFqNKoRa0 Zdjęcia z wydarzenia Mariusz Krusiński. Galeria zdjęć z wydarzenia

Wystawa fotografi „Nasze Stulecie”. Koncert „Międzywojenna Nuta”

Wystawa zdjęć Autorstwa Dominiki Wiśnik , Koncert Przemysław Majewski   Jednym z zrealizowanych działań projektu społecznego „Nasze stulecie” była wystawa fotografii autorstwa Dominiki Wiśnik.  Premierowa prezentacja zdjęć miała miejsce w Pałacu Struga  28 listopada rocznicę uzyskania praw wyborczych przez kobiety.  Tym razem wystawa  znalazła swoje nowe  miejsce w gmachu Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury WOK Stara Kopalnia w Wałbrzychu, który był jednocześnie gospodarzem i współorganizatorem wydarzenia.  W rolę modelek wcieliły się organizatorki i uczestniczki projektu „ Nasze stulecie”.  Lata dwudzieste w modzie zainspirowały nas do udziału w sesji  i zorganizowania wystawy. Stylizacje stworzyłyśmy  same wzorując się na zdjęciach, filmach i materiałach archiwalnych ukazujących tajniki mody okresu międzywojennego. Ubiór jest zawsze częścią i odbiciem aktualnych czasów, sytuacji społecznej i kulturowej.  Lata 20 – to okres kiedy kobiety coraz głośniej zaczęły domagać się swoich praw, była to epoka pierwszych emancypantek, styl ubierania to było coś więcej niż moda, to był zupełnie nowy styl życia, który dawał kobietom wolność.   Doskonały warsztat Dominiki Wiśnik, artystyczne spojrzenie, a przede wszystkim umiejętności opanowania niesfornych „Modelek” zaowocowały kolekcją wspaniałych, artystycznych zdjęć, które mogliśmy podziwiać na wystawie w WOK Stara Kopalnia w Wałbrzychu.  Za plenery do zdjęć posłużyły zabytkowe wnętrza Oficyny Pałacu w Strudze, Pałacu Tielscha w Wałbrzychu. Park Zdrojowy im. Henryka Wieniawskiego w Szczawnie  – Zdroju, Hala Spacerowa w Szczawnie – Zdroju. Całość wydarzenia uświetnił wspaniały koncert Przemysława Majewskiego (4P Solo) wyjątkowego artysty rapera, boksera,  od 20 lat związanego z kulturą  hip hop. Tekst  utworu opowiadający o historii Polski pt. „Mam biało – czerwone serce”  znalazł się w podręcznikach do języka polskiego dla klas piątych szkół podstawowych. Przemysław Majewski nagrał płytę z okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości, której premiera była w 2018 roku. Na koncercie obok wyżej wspomnianego utworu usłyszeliśmy   piosenki z okresu Dwudziestolecia Międzywojennego w rapowej, autorskiej aranżacji na bitach 101 decybeli z płyty „ Międzywojenna nuta” nagranej dla upamiętnienia 100 – lecia odzyskania Niepodległości.  Publiczność zachwyciły nowe, „wskrzeszone” wersje utworów, nie było nikogo na Sali, kto chociaż raz nie włączył się do wspólnego śpiewania refrenów. Artysta jest nie tylko miłośnikiem historii, doskonałym muzykiem, twórcą tekstów ale również znawcą i pasjonatem mody. Na koncercie pojawił się w doskonale skrojonym, szytym na miarę przez bydgoskiego krawca garniturze w prążki z szerokimi nogawkami, dopełnieniem całości były eleganckie stylowe buty, a  na głowie obowiązkowo kapelusz. Jednym słowem talent, szyk i elegancja w stylu Wielki Gatsby. Wystawa i koncert, to nie wszystkie atrakcje tego wieczoru.  Ukoronowaniem wydarzenia, był wykwintny słodki poczęstunek z owocami, kawą i innymi pysznościami przygotowany przez uczniów pod czujnym okiem Dyrekcji i grona pedagogicznego Rzemieślniczej Branżowej Szkoły I stopnia im. Stanisława Palucha w Wałbrzychu.  Wszystko perfekcyjnie i po mistrzowsku przygotowane, profesjonalnie z wdziękiem podane i bardzo smaczne. https://www.walbrzyszek.com/nasze-stulecie-juz-dostepne-dla-publicznosci-44862   https://doba.pl/db/artykul/nasze-stulecie-wystawa-fotografii/25688/17 Zapraszamy do Galerii. Galeria wydarzenia

Nasze stulecie

Rok 2018 jest wyjątkowy w historii naszej Ojczyzny, bowiem w tym roku obchodziliśmy 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Ten rok ważny jest również w kontekście zdobycia przez kobiety prawa wyborczego. Jest więc niezwykły. W setną rocznicę wywalczenia praw wyborczych przez kobiety powstał pomysł zorganizowania cyklu wydarzeń pod wspólną nazwą „Nasze stulecie”. W przeprowadzonych  działaniach szczególną uwagę zwracałyśmy na ogromną rolę kobiet, które w tym okresie troszczyły się o rodzinę, aktywnie walczyły o swoje prawa, pracowały zawodowo, a jednocześnie  pielęgnowały tradycje i czuwały nad wychowaniem  kolejnych  pokoleń.  Mimo wielu przeciwności zdobywały wykształcenie, kompetencje i umiejętności do zajmowania stanowisk zarówno w sferze publicznej, jak i w biznesie. Cykl spotkań zrealizowany w ramach projektu społecznego „Nasze stulecie”, to min. spotkania z poetkami i pisarkami. Poetka i pisarka Danuta Góralska-Nowak  przyjechała do Wałbrzycha wraz z rodzicami z ukochanych Mazur.  Utrwalony obraz miasta widziany oczami małego dziecka, później już dorosłej kobiety  zamknęła w pełnych humoru kartach  zbioru opowiadań pt. „Szpicbergen”,który posłużył nam za wspaniały pretekst do zorganizowania spaceru herstorycznego ulicami starego miasta, szlakiem wspomnień bohaterek opowiadań Danuty Góralskiej-Nowak oraz uczestniczek spotkania.  Joanna Żak-Bucholc, z kolei  zabrała nas w historyczno – literacką podróż w czasie do miejsc takich jak  Świdnica, Zamek Grodno, Zamek Cisy, czy też Zamek Książ, ukazując rolę kobiet oraz realia życia mieszkańców, średniowiecznego księstwa świdnicko – jaworskiego.  W Czarnym Borze odbyło się spotkanie z mieszkańcami pt. „Losy naszych rodzin są naszą historią”. Poetka Barbara Stobiecka specjalnie na tę okazję napisała i zaprezentowała wiersz: „Jesteśmy” oraz odczytała wiersz Wojciecha Matera „Prośba do”. Zachętą do rozmów i dzielenia się swoimi rodzinnymi historiami była przedstawiona przez Panią Hannę Włodarz spisana historia jej rodziny. Projekt „Nasze Stulecie”, to również liczne spotkania i prelekcje, na  które zapraszałyśmy gości jedną  z pierwszych była Dorota Tułodziecka-Adams, emigrantka, spadkobierczyni duchowych pra ciotek, Matek Chrzestnych Powstania Wielkopolskiego Anieli i Zofii Tułodzieckich.  „Zakaz wstępu kobietom – czyli 10 rzeczy, które jeszcze do niedawna były niedostępne dla kobiet” to tytuł prezentacji przygotowany przez Mariolę Fanselow. Gabriel Jaczewski w swojej prezentacji pt. Wanda Bibrowicz sylwetka  i twórczość artystyczna” przypomniał mało znaną postać polskiej artystki, specjalizującej się w tkactwie, związanej z naszym regionem. Wanda Bibrowicz tworzyła i miała swoja galerię w Szklarskiej Porębie   „10 kobiet, bez których nie byłoby niepodległej Polski”, to tytuł prezentacji przygotowanej przez Jagodę Jurasz-Kierkuś. Bohaterką jednego ze spotkań była Maria Curie – Skłodowska prezentację pt. „Najbardziej wpływowa kobieta ostatniego 200-lecia – MSC” przygotował i przedstawił Cezary Fanselow. Jednym z punków wyjścia do dyskusji o dokonaniach kobiet na przestrzeni wieku był film pt. „Całej pensji i połowy władzy”, w którym przedstawiono losy pierwszych polskich sufrażystek i feministek, walczących o to, by Polki miały dostęp do nauki, kariery naukowej, zasiadania i decydowania w polskim Sejmie, Senacie, do pracy  na stanowiskach i w zawodach zarezerwowanych tylko dla mężczyzn. Każde nasze spotkanie było doskonałą okazją do rozmów, do poznawania i przypominania sylwetek znamienitych kobiet, dzielenia się swoimi historiami i historiami rodzin. Głównym celem przedsięwzięcia było podkreślenie historycznej roli kobiet w budowaniu tożsamości narodowej, zapoznanie uczestników z  sylwetkami  kobiet, mieszkających i działających na przestrzeni wieków na terenie  całej Polski, tych wybitnych między innymi takich jak Maria Skłodowska-Curie, Aleksandra Piłsudska, siostry Aniela i Zofia Tułodzieckie,  Daisy oraz zwykłych kobiet, zapomnianych, żyjących w cieniu. Każdemu z organizowanych wydarzeń towarzyszyły koncerty muzyczne z udziałem znanych i utalentowanych muzyków związanych z Wałbrzychem sopranistki – Agnieszki Sokolnickiej, Włodzimierza Brzezińskiego – skrzypka, duetu skrzypcowego Katarzyny Kolczyńskiej – Niemierowskiej i Roberta Delegiewicza, pianisty – Pawła Stuczyńskiego. Nasze działania integrowały różne środowiska i różne grupy wiekowe, jednym z takich przykładów  był wspaniały koncert dzieci z Przedszkola Integracyjnego Nr 17 w Wałbrzychu „Grające brzdące”. Oprócz wspomnianych wcześniej spotkań, prezentacji, koncertów wydarzeniom towarzyszyły spacery herstoryczne w strojach stylizowanych na minioną epokę, okresu dwudziestolecia międzywojennego. W Zamku Książ spacer herstoryczny poprowadziła  Magda Woch prezentując sylwetki i dokonania dwóch znakomitych mieszkanek zamku: Anny Świdnickiej  i Księżnej Daisy. W Szczawnie-Zdroju  prelekcja Mateusza Wyrzykowskiego pt. „Krótka historia Szczawna-Zdroju” przeplatana miłosnymi opowieściami, których bohaterkami były: Eliza Radziwiłłówna, Księżna Daisy, Anna Emila von Anhalt.   Do Sokołowska na spacer herstoryczny, który  poprowadził Przewodnik Sudecki Marcin Fila w ramach projektu Fundacja Dolina Inspiracji zaprosiła nas Bernardyna Grzeszuk, tym razem na zakończenie dnia w Sali Multimedialnej Sanatorium dr Brehmera obejrzeliśmy pokaz mody inspirowanej szafą Księżnej Daisy  „UL-KA”  Urszula Nowicka. Zakończenie projektu społecznego „Nasze stulecie” odbyło się 28 listopada w Pałacu Struga jak przystało na taką okazję były interesujące rozmowy, prelekcje, koncert, wystawa zdjęć „Nasze stulecie” autorstwa Dominiki Wiśnik – artystyczne zdjęcia zainspirowane projektem „Nasze stulecie” Świętowałyśmy ten wyjątkowy jubileusz z wielkim szacunkiem, estymą, ale też z radością. Projekt stworzył możliwość prezentacji atrakcyjnych miejsc z najbliższego regionu, był doskonałą okazja do promocji lokalnych artystów, twórców, był wielopokoleniowy. Swoim zasięgiem objął kilka gmin. Spotkania odbyły się w Wałbrzychu, w Zamku Książ, Szczawnie – Zdroju, Sokołowsku, Strudze i Czarnym Borze. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Starosta Powiatu wałbrzyskiego. „Nasze stulecie” Projekt plakatów: Mateusz Dziakowicz   Zapraszamy do Galerii Przejdź do galerii wydarzenia

Giełda Pomysłów Niepodległej

Nadszedł czas na podsumowanie projektu społecznego „Nasze stulecie” i to w wielkim stylu. Na zaproszenie Giełda Pomysłów Niepodległej miałam zaszczyt oraz ogromną przyjemność prezentować projekt, który stworzył możliwość przypomnienia sylwetek  wybitnych kobiet z regionu i ich roli dla rozwoju Dolnego Śląska, podzielenia się swoimi doświadczeniami, herstorią prababek i matek, prezentacji atrakcyjnych miejsc z najbliższego regionu, był doskonałą okazja do promocji lokalnych artystów, twórców, był wielopokoleniowy. Patronat honorowy  nad wydarzeniem objął Starosta Powiatu wałbrzyskiego . Projekt „ Nasze stulecie” swoim zasięgiem objął kilka miejscowości. Duże zainteresowanie projektem uzyskałyśmy miedzy innymi dzięki różnorodność realizowanych działań: koncerty, spacery, prezentacje, dyskusje, film, pokaz mody, wystawa fotografii, spotkania z pisarkami, a przy tym mnóstwo możliwości do integracji, spotkań międzypokoleniowych. Wyjątkowy rok i wyjątkowe wydarzenia zbiegły się, w tym samym czasie.  11 listopada świętowaliśmy stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę, a 28 listopada stulecie uzyskania praw wyborczych przez kobiety. W tym czasie w całej Polsce odbyło się mnóstwo wydarzeń upamiętniających, te dwie niezwykle ważne rocznice.  W zrealizowanych działaniach, naszą intencją, było uczczenie i podkreślenie znaczącej  roli kobiet w działaniach zmierzających do uzyskania niepodległości Polski, przypomnienia losów pierwszych polskich sufrażystek  i feministek, walczących o to, by Polki miały dostęp do nauki, rozwijania kariery naukowej, zasiadania i decydowania w polskim Sejmie, Senacie, do pracy na stanowiskach i w zawodach zarezerwowanych dotychczas tylko dla mężczyzn. Zaproszenie do udziału w konferencji dało mi możliwość zaprezentowania na szerokim forum projektu, opowiedzenia  o związanych z nimi doświadczeniach, sukcesach i porażkach, było też doskonałą okazją do wymiany doświadczeń, rozmów z praktykami  i animatorami  kultury z całej Polski i zza granicy. Projekt „Nasze stulecie” prezentowałam w pierwszym dniu konferencji, znalazłam się w szacownym gronie  twórców i autorów około 20 inicjatyw zrealizowanych na przestrzeni dwóch ostatnich lat w Europie.  Po prezentacji miałam mnóstwo pytań, gratulacji i wyrazów uznania. Właśnie tego dnia podjęłam decyzje o założeniu swojej własnej fundacji. https://niepodlegla.gov.pl/aktualnosci/gielda-pomyslow-niepodleglej/ Galeria zdjęć Giełda Pomysłów Niepodleglej

Thanksgiving

Spieszymy podzielić się radością  z bardzo ważnego dla naszej Fundacji spotkania, zorganizowanego z okazji Święta THANKSGIVING. Chcieliśmy połączyć, tak ważne dla nas Święta Bożego Narodzenia z obchodzonym w Stanach Zjednoczonych Świętem Dziękczynienia, których głównym motywem jest okazanie wdzięczności, za wszystko , to co dostajemy od Naszych przyjaciół . Za ich pomoc, życzliwość, za obecność w naszym życiu. Drodzy Nasi przyjaciele, znajomi , bliscy i dalsi z ogromną wdzięcznością dziękujemy za to, że byliście z nami. Atmosferę świątecznego nastroju przywołali nasi przyjaciele, utalentowane rodzeństwo Nikola, Gabriel i Michał Stander. Nikola  czuje się najszczęśliwsza spędzając czas na grze na gitarze , na spotkaniu urzekła nas pięknym głosem oraz  grą na swoim ulubionym instrumencie. Gabrysia oczarowała delikatną grą na skrzypcach, a Michał zaprezentował niesamowite walory brzmieniowe trąbki, która jest dość wymagającym instrumentem. Wykonaniu Gabrysi, Nikoli i Michała usłyszeliśmy min. „You raise me up”, Josh Groban „Jest taki, dzień ” Seweryna Krajewskiego, ” Przekażmy sobie znak pokoju „, „”Pierwsza gwiazdka” „Kolęda dla nieobecnych” Ponieważ nasze spotkanie odbyło się z okazji THANKSGIVING Małgorzata Jodłowska przygotowała opowieść , o tym co to za święto, jak obchodzono je dawniej i dziś, jak wygląda tradycyjne menu na świątecznym stole. Nie  zabrakło ciekawostek związanych z tym wyjątkowym dniem. Nasi goście włączyli się do rozmowy i zaczęła się najprzyjemniejsza część dzielenia się swoimi wspomnieniami dotyczącymi rodzinnych tradycji świątecznych w Polsce i za oceanem. Na naszym stole  nie mogło zabraknąć indyka, niekwestionowanej gwiazdy stołu oraz potraw z kukurydzy i słodkich ziemniaków, żurawiny i dyni. Thanksgiving ,  to święto kultywujące więzi rodzinne, a w naszym przypadku stało niezwykłą okazją do wyrażania wdzięczności Przyjaciołom Fundacji Wspólna Przestrzeń za wszystko co nas dobrego spotkało w życiu. Zobacz galerię: Thanksgiving

Nietypowa lekcja historii. Spotkanie z Dorotą Tułodziecką – Adams w 101 Rocznicę Wywalczenia Praw Wyborczych Kobiet

Czy można młodzież zainteresować historią ? OCZYWIŚCIE. Dzieje się tak, gdy o historii możemy rozmawiać z osobami, które mają rozległą wiedzę oraz pasję dzielenia się z innymi. Dorota Tułodziecka – Adams emigrantka, której droga- poprzez emigrację do USA od ponad 30 lat zawsze prowadziła do kraju skąd pochodzi do POLSKI! Wciąż  zadaje sobie pytanie „Skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd idziemy” –coraz bardziej nabiera, przekonania, że od SIEBIE i swojej misji/pasji uciec się nie da! Dorota Tułodziecka– Adams zaprosiła młodzież na wyjątkową lekcję historii. Bohaterkami spotkania były dwie niezwykłe kobiety, dwie Polki- Jej duchowe praciotki Aniela i Zofia Tułodzieckie- oraz ich HERSTORIA . Siostry Tułodzieckie wraz  z   Janiną Omańkowska , Haliną Rzepecką, Zofia Sokolnicką zostały okrzyknięte Matkami Chrzestnymi Powstania Wielkopolskiego omijając publiczny system edukacji prowadziły tajne komplety w prywatnych domach i mieszkaniach. Przez wiele lat  ‒ nie zważając na szykany pruskiej administracji, narażając się na  kary pieniężne, a nawet areszt i więzienie ‒ walczyły na pierwszej linii cichego frontu Najdłuższej Wojny Nowoczesnej Europy.                      ANIELA TUŁODZIECKA zanim została kierowniczką i przywódczynią kobiecego „Towarzystwa Przyjaciół Wzajemnego Pouczania się i Opieki nad Dziećmi „Warta”, prowadziła wraz z siostrą zakład krawiecki. Po objęciu kierowniczego stanowiska nie planowała iść drogą Kościuszki, nie chciała również szlachetnego zrywu, pięknych haseł i… spektakularnej klęski. Jej największym pragnieniem, było aby każdy dzień był kolejnym maleńkim krokiem do zbudowania wolnej Polski ‒ tak małym, że nie zauważą go zaborcze władze, a równocześnie tak stanowczym, że nie sposób będzie się już cofnąć. Warcianki pod kierownictwem Anieli Tułodzieckiej zajmowały się opieką, edukacją i wychowaniem dzieci. Cykl edukacji podzielony był na trzy etapy w pierwszym uczono czytania i pisania z elementarza. W  średnim dzieci doskonaliły umiejętność czytania, uczyły się gramatyki i ortografii. Na trzecim wyższym zaś omawiano podręczniki oraz lektury dotyczące historii Polski, literatury ojczystej czy też geografii ziem polskich. Uczono również zasad higieny, robótek ręcznych, prowadzono zajęcia sprawnościowe, a co najważniejsze ‒ na zięciach zawsze rozmawiano po polsku. Warcianki organizowały dla swoich uczniów dożywianie oraz zajęcia świetlicowe, dbały o to aby uczniowie jak najmniej czasu spędzali w ciemnych, zawilgoconych izbach. Dużą wagę przywiązywały do podnoszenie poziomu wykształcenia nauczycieli, do ich kształcenia pozyskano odpowiednich wykładowców i lektury. Kadry pedagogiczne wykształcone przez lata działalności „Warty” w późniejszym okresie stanowiły fundament, na którym budowano narodową  szkołę w Poznańskim , zaś samej  Anieli Tułodzieckiej powierzono stanowisko inspektora oświaty. Warcianki chcąc zmylić czujność władz pruskich świadomie zrezygnowały z przyjęcia wsparcia  możnych patronów,  zarówno świeckich jak i przedstawicieli Kościoła katolickiego. Zdaniem zaborcy działania kobiety , które nie  posiadają zaplecza finansowego ani politycznego nie stanowią żadnego zagrożenia. Ich samodzielność budziła niechęć ze strony Kościoła, bowiem przedstawiciele kościoła mieli aspiracje aby mieć pieczę nad działalnością  „Warty” polona.pl Poznań, Zarząd St. MIasta Poznania, 1934, fot. Polona                        Kolejna z Matek Chrzestnych Powstania Wielkopolskiego Zofia Tułodziecka to starsza siostra Anieli. Z okazji 100-lecia uzyskania praw wyborczych przez kobiety, warto pamiętać o tej niezwykłej wielkopolance, liderce kobiecego ruchu zawodowego, działaczce niepodległościowej, samodzielnej przedsiębiorczyni, która otworzyła najsłynniejszy w Poznaniu salon mody damskiej, Jej klientki zachwycała wysoka jakość  strojów przygotowywanych według najnowszych wzorów z Paryża i Berlina. Była córką wdowy, wychowującej sporą gromadkę dzieci  bez żadnego zabezpieczenia finansowego, zmuszona pracować od szesnastego roku życia, miała dobre wyczucie stylu oraz talent krawiecki. W swoich pracowniach stawiała przede wszystkim na samodzielność kobiet i ich praktyczne wykształcenie. Zaczęła od małego pokoiku na Strzeleckiej, miała ogromy talent  i determinację, co zaowocowało po latach ciężkiej, wytrwałej pracy otworzyć w jednym z najbardziej prestiżowych lokalizacji w mieście przy Alejach Marcinkowskiego Salon Mód. Dla swoich pracownic była mentorką i wzorem do naśladowania.  Doceniała ich pracę, zapewniała dobre wynagradzanie, dbała o rozwój zawodowy i podnoszenie kwalifikacji.  Jej zasługą było utworzenie w 1907 roku pierwszej kobiecej spółdzielni pracy, spółki udziałowej „Pracownia Sukien”, której celem było uzyskanie przewagi konkurencyjnej oraz podniesienie rangi krawiectwa damskiego. Zofia była pionierką ruchu zawodowego w Wielkopolsce. W 1903 roku zainicjowała powstanie pierwszego w Poznaniu i na ziemiach polskich żeńskiego związku zawodowego noszącego nazwę  Stowarzyszenia Personelu Żeńskiego w Handlu i Przemyśle. Stowarzyszenie miało szeroki zakres działania wspierało działalność zarobkową kobiet i dziewcząt, prowadziło bezpłatne pośrednictwo pracy, organizowało kursy zawodowe, wspierało samokształcenie i edukację, prowadziło kasę zapomogową, schronisko dla samotnych kobiet w podeszłym wieku oraz bibliotekę. Zofia Tułodziecka aktywnie działała w ruchach kobiecych. W 1905 roku wzięła udział w I Zjeździe Kobiet Polskich w Krakowie. Od 1894 roku wspierała swą siostrę Anielę, w działalności prowadzonej w ramach Towarzystwa Przyjaciółek Wzajemnego Pouczania się i Opieki nad Dziećmi „Warta”, które przez kilkadziesiąt lat zajmowało się prowadzeniem konspiracyjnej edukacji młodych. W 1907 roku w Poznaniu, zorganizowała wielki wiec kobiet, którego celem było wsparcie domowego nauczania dzieci języka polskiego. To właśnie spośród podopiecznych panien Tułodzieckich, rekrutowali się pierwsi powstańcy wielkopolscy, którzy w grudniu 1918 roku chwycili za broń, by walczyć o wolną Wielkopolskę w niepodległej Polsce. To właśnie ich uczennice wspierały powstańców od pierwszego dnia, bo wiedziały, że tylko wolny kraj daje szansę uzyskania osobistej wolności i pełnego wykorzystania posiadanych talentów. Zofia Tułodziecka Zmarła w Poznaniu w 1924 roku, tym samym doczekała wolnej Polski. Jednak jej zasługi i dokonania na przestrzeni lat zostały zapomniane, nie ma w Poznaniu swojej ulicy, nie ma nawet upamiętniającej ją tablicy, przed kilkoma laty zburzono kamienicę, w której mieszkała. Stała się też ofiarą sławy swojej młodszej siostry – Anieli. Foto. Archiwum prywatne Dorota Tułodziecka – Adams Pogrzeb  Anieli Tułodzieckiej stał się okazją do wielkiej, patriotycznej manifestacji. Trumna, okryta biało-czerwonym sztandarem, mnóstwem kwiatów. W kondukcie żałobnym szły harcerki z drużyny noszącej jej imię. W 1933 roku rząd uhonorował ją orderem Polonia Restituta, a 9 kwietnia 1933 roku w Sali Białej Bazaru zorganizowano sesję poświęconą jej osobie. To właśnie kobiety były prawdziwymi i cierpliwymi organizatorkami powstańczego wojska, zorganizowały wiele wieców, nauczyły czytać i wykształciły rzesze kobiet i dzieci. Do śmierci mieszkały razem w kamienicy o nazwie Żelazko, wychowując osieroconą córkę jednej ze swoich sióstr – Zofię z Długołęckich Michałkiewiczową. zsee.walbrzych.pl zsee.walbrzych.pl zsee.walbrzych.pl Dziękujemy Pani Małgorzacie Dziubczyńskiej  Dyrektor @Rzemiślnicza Branżowa Szkoła I stopnia im. Stanisława Palucha w Wałbrzychu , Ewie Hoppe @Zespół Szkół Politechnicznych „Energetyk” w Wałbrzychu, gronu pedagogicznemu za zaproszenie i pomoc w zorganizowaniu spotkania, młodzieży za uwagę i pytania 🙂 Zobacz galerię: Kliknij tutaj

Nietypowa lekcja historii. Spotkanie z Przemysławem Majewskim

Historia Polski w rytmie rap – spotkanie z Przemysławem Majewskim Przemysław Majewski (4P Solo) jego pasja , to rap, sport, tatuaże, film, miłośnik mody z okresu lat dwudziestych, historii, bokser, organizator charytatywnych koncertów  „Koszaliński Hip Hop Koszalińskim Dzieciakom „z kulturą hip hop związany jest od prawie 20 lat. Przez ten czas nagrał kilka solowych płyt w 2017 roku z rockowym zespołem Pampeluna nagrał płytę „Projekt Patrioci”, poruszającą tematy związane z historią i kulturą Polski. W 2008 roku powstał utwór opowiadający o historii Polski „Mam biało – czerwone serce. Tekst utworu trafił do podręcznika klasy piątej języka polskiego, a remix z gościnnym udziałem córki, Zuzanny znalazł  się na nowej płycie „Międzywojenna nuta”. Utwór pt. „Mam biało-czerwone serce”, był jednym z utworów wykonywanych na koncercie z okazji 35-lecia NSZZ Solidarność w 2015 r. Koszaliński raper nietypowo świętuje stulecie odzyskania niepodległości. Z tej okazji zorganizował wyjątkowa akcję  100 tysięcy płyt na 100 -lecie odzyskania Niepodległości. Ubrany w jeden ze swoich garniturów, szytym według kanonów ówczesnej mody, pojawia się na scenach całego kraju, dociera także na ziemie, które przed wojną leżały w granicach naszego kraju .W czasie koncertów  śpiewa utwory ze swojej autorskiej płyty „Międzywojenna nuta nawiązuje do wydarzeń związanych z historią Polski, a po koncertach rozdaje za darmo swoje płyty, „Międzywojenna nuta” na której  zmiksował stare szlagiery z okresu 20-lecia międzywojennego z hip-hopem. Krążek zawiera utwory Mieczysława Foga,  Eugeniusza Bodo, takie jak: Umówiłem się z nią na 9, Ta ostatnia niedziela, Zimny drań, Tylko we Lwowie. To tylko kilka tytułów polskich szlagierów podanych w nowoczesnych, rapowych aranżacjach z dobrze znanymi refrenami zmiksowane z  autorskimi propozycjami nowych tekstów. Zdjęcia do teledysków rapera Przemysława Majewskiego nagrywane były w różnych historycznie ważnych miejscach we Lwowie, w Warszawie w wejherowskim Ratuszu, w sali historycznej, która poświęcona jest miastu i mieszkańcom w okresie międzywojennym. Bezpośrednią inspiracją do napisania tekstów „Międzywojenna nuta” była rodzinna historia związaną z dziadkiem. A data 1918 jest dla rapera szczególnie ważna, bo jego dziadek od strony ojca – Jan Majewski – walczył w Legionach Piłsudskiego .Utwór otwierający krążek pt. „100 lat!” poświęcony jest historii i pojednaniu Polaków wokół 100-lecia niepodległości opowiada o Odzyskaniu Niepodległości oraz o wydarzeniach, które nastąpiły tuż po, aż do czasów współczesnych. Przemysław Majewski zabiera w swoich słuchaczy w sentymentalną podróż w sposób najbliższy jego sercu. Historię kraju i rodziny opisuje muzyką zostawiając jednak oryginalne – archiwalne fragmenty piosenek z tamtych lat, w swoich  tekstach nawiązuje do minionych czasów, ale również wskazuje jak niewiele rożni nas od ludzi którzy żyli w Polsce  prawie 100 lat temu Przemysław Majewski na spotkanie z uczniami oraz gronem pedagogicznym oprócz płyt przywiózł także pamiątki rodzinne między innymi portret dziadka Jana Majewskiego, na spotkaniu z młodzieżą opowiadał o ludziach, miejscach do których dotarł wraz ze swoją muzyką i przesłaniem, wielokrotnie podkreślał jak ważna jest znajomość historii kraju i tradycji rodzinnych, mówił ,że „będąc w roli ojca, wiem, że przywiązanie do polskiej tradycji to nie jest puste hasło., bo mój dziadek, Jan Majewski, walczył w Legionach Piłsudskiego” Raper licząc na nasze głosy, podzielił się, wspaniałą informacją, o tym że za świetną akcję, którą zorganizował z okazji okrągłej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości – 100 tysięcy płyt na 100 -lecie odzyskania Niepodległości został nominowany do prestiżowej nagrody BohaterON. Nagroda BohaterONy 2019 powstała, by wyróżnić firmy, instytucje oraz osoby, których praca na rzecz promocji historii Polski XX wieku przyniosła efekty i została dostrzeżona przez społeczeństwo. Wykorzystano zdjęcia ze strony Przemysława Majewskiego https://przemyslawmajewski.pl/ Zapraszamy do galerii. Zdjęcia Przemek Majewski lekcja historii

Koncert „Królowa nocy”

Pod datą 14 czerwca ponad 100 lat temu Księżna Daisy napisała w swoim pamiętniku :”Mój pierwszy koncert. Mam nadzieję, że będzie sukcesem. Zapewne odbyłby się dawno temu, ale Hans nie pozwolił mi śpiewać ” Niemieckie Księżne nie śpiewają publicznie „. Od tego się wszystko zaczęło Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless urodziła się 28 czerwca 1873 w północnej Walii. Jej przodkami byli królowie Anglii. Mimo rozlicznych koneksji,  jej rodzina zaliczała się do zubożałej arystokracji. Podobnie jak w większości arystokratycznych rodzin żyjących w tamtych czasach, nie przykładano większej wagi do jej wykształcenia. Pod okiem opiekunek w domu rodzinnym uczyła się, tego co ówcześnie uważano za potrzebne, eleganckiego zachowania na salonach, obycia w towarzystwie, języka francuskiego, czy też robótek ręcznych. W swoim pamiętniku dzieliła się wspomnieniami dotyczącymi nauczyciela śpiewu, pana Vanuchiniego z Florencji: “był zachwycony możliwościami mojego głosu i oświadczył mojemu ojcu, że będzie ze mną ćwiczył za darmo pod warunkiem, że nauczę się włoskiego i francuskiego i poświęcę się karierze śpiewaczki. Oczywiście, że byłam tym zachwycona; Od kolebki kochałam śpiew i teatr…“ Ze względu na kiepską sytuację finansową matka Daisy dokładała wszelkich starań, aby doprowadzić do jak najszybszego małżeństwa córki z  Janem Henrykiem XV von Pless, jednym z najbogatszych mężczyzn w ówczesnej Europie. Daisy jako bardzo młoda, 17 letnia kobieta nie zdawała sobie sprawy, że stała się obiektem swego rodzaju transakcji handlowej. Po latach w pisanym przez siebie pamiętniku wyznała: „Nie wiedziałam wtedy, że właśnie zostałam kupiona”. pl.wikipedia.org Po ślubie z Janem Henrykiem XV von Pless pełniła rolę księżnej pszczyńskiej, hrabiny von Hochberg i baronowej na Książu. Książę Henryk zapewnił żonie obiecane wystawne życie, liczną służbę, kosztowne stroje i klejnoty, a także niezliczone podróże zagraniczne, coroczne odwiedziny rodzimej Anglii. Daisy jednak nie czuła się szczęśliwa, brakowało jej miłości męża, dokuczało jej silne uczucie samotności.  Pustkę w swoim życiu próbowała wypełnić rozległą działalnością charytatywną. Księżna Daisy wykorzystywała kapitał swojego męża, aby pomagać osobom żyjącym w niedostatku. Dodatkowo  mogła pochwalić się wspaniałym głosem i poczuciem rytmu. Swój talent muzyczny rozwijała w Paryżu pod opieką jednego z najwybitniejszych tenorów, Jana Mieczysława Reszke. Może właśnie dlatego swoją działalność społeczną zaczęła od organizowania koncertów charytatywnych, podczas których często sama śpiewała, budząc sprzeciw i oburzenie niemieckiej arystokracji. Dzięki uzyskanemu pozwoleniu i   aprobacie ze strony męża na publiczne występy charytatywne w Berlinie, możliwe stało się zebranie na jednym z  nich, rekordowej sumy pięciu tysięcy dwustu marek. Wydarzenie, które zrealizowaliśmy jest swoistym hołdem złożonym Księżnej Daisy, kobiecie, która pomimo wielu przeciwności zawsze i z determinacją realizowała nawet najtrudniejsze przedsięwzięcia, przeciwstawiała się wielu obowiązującym konwencjom, potrafiła wykorzystać posiadane zasoby dla dobra wielu ludzi, zasłynęła jako jedna z najatrakcyjniejszych kobiet, autorka pamiętników, pacyfistka, zaangażowana filantropka, ikona stylu. Pisano o niej w gazetach nawet w najodleglejszych zakątkach świata, zachwycając się jej urodą, wyczuciem stylu i ogromnym sercem dla potrzebujących. Zostawiła po sobie trwały ślad w świadomości sobie współczesnych, a kolejnym pokoleniom służy jako ogromne źródło inspiracji. Nasze wydarzenie podzieliliśmy na dwie części, 14 czerwca  w rocznicę jedynego publicznego występu Księżnej odbył się koncert „Królowa nocy” . Zaczęliśmy od rekonstrukcji wjazdu Księżnej na dziedziniec zamkowy w pięknym kabriolecie replice Mercedes-Benz Gazelle Kit-Car o pięknym, subtelnym wyglądzie. W rolę Księżnej wcieliła się gwiazda wieczoru Ewa Paprotna, artystka, śpiewaczka na stałe mieszkająca w Wiedniu. Księżną  na zamkowym dziedzińcu powitali goście, a z zamkowego balkonu rozległ się dźwięk trąbek w wykonaniu  muzyków Andrzeja Filipka i Jana Mikuły. Ewa Paprotna jako Księżna Daisy Włodzimierz Brzeziński – Skrzypce, Paweł Stuczyński – fortepian. Po uroczystym powitaniu wszyscy goście udali się do Sali Maksymiliana. Uczestników wydarzenia przywitała i całość poprowadziła dziennikarka Beata Dżon – Ozimek. Z dokonaniami i życiem  Księżnej Daisy zapoznała Nas  przewodniczka w Zamku Książ – Anna Motyka.   Ewa Paprotna – „Księżna Daisy” rozpoczęła koncert „Królowa nocy” przepiękną arią z Opery „Czarodziejski Flet” W. A. Mozarta, w wykonaniu artystki usłyszeliśmy słynną arię Violetty  „Estrano …Sempre Libra”  G. Verdi  z opery „ La Traviata” , w trakcie koncertu wysłuchaliśmy zachwycającego wykonania na skrzypce i fortepian romansu „ Ne poj krasawica pri mne” S. Rachmaninowa w wykonaniu wałbrzyskich filharmoników Pawła Stuczyńskiego – fortepian, Włodzimierza Brzezińskiego– Skrzypce. Na zakończenie usłyszeliśmy zachwycająco pięknie wykonaną arię Lalki z Opery „Opowieści Hoffmana” J. Offenbacha. Solistce w czasie koncertu towarzyszyli wspaniali muzycy Paweł Stuczyński- fortepian oraz Włodzimierz Brzeziński – skrzypce. Artyści swoim muzycznym kunsztem zachwycili publiczność,  były kwiaty,  gromkie brawa, owacje na stojąco. Autor filmu Arkadiusz Hetmańczyk Zespół Szkół Politechnicznych „Energetyk” w Wałbrzychu. Foto. – Mariusz Krusiński. Zaproszenie na koncert Królowa nocy ( Muzyczne radio – wywiad z Ewa Paprotna i Mariola Fanselow) https://muzyczneradio.pl/index.php/articles/koncert-krolowa-nocy-spacer-roze-ksieznej-daisy.html?fbclid=IwAR0xgPRFJu1mVZzHbBmLniDqbmZuZZ-uKpm_6xtoMFqkt3mvseyMBDKlGW4 Zobacz galerię: Królowa Nocy