Ziemia Prudnicka jest Kobietą. Rozmowa z dr Bogną Lewkowicz i Beatą Dżon-Ozimek.

Symboliczny prezent dla Kobiet. Pamięć, wspomnienie, rozmowa o nich są naszym zdaniem ważniejsze, niż kwiatek i tradycyjne życzenia na 8 marca. Projekt jest zachętą do rozmowy o kobietach Ziemi Prudnickiej, bez względu na czas w którym żyły, narodowość, religię czy poglądy polityczne. Grupa inicjatywna: dr Bogna Lewkowicz, Beata Dżon-Ozimek, dr Wojciech Dominiak, Janusz Stolarczyk, Andrzej Dereń przy współpracy MuzeumZiemiPrudnickiej, TygodnikPrudnicki. „To one pisały tę kobiecą część wspólnej historii, zwaną „herstorią”, o której przypomnienie chcielibyśmy wspólnie zadbać. Niemieckie, polskie, żydowskie mieszkanki, zamożne, kształcone i te zwykłe kobiety tworzyły dzisiejsze bogactwo tej ziemi” – Beata Dżon-Ozimek. „Kandydatki na patronki ulic są różnej narodowości, przede wszystkim pochodzenia polskiego ale też niemieckiego. Ziemia, którą zamieszkujemy należała przed rokiem 1945 do Niemiec, podawane kandydatury nie wzbudzają sprzeciwu społecznego. Widać ludność napływowa, a ta uczestniczy w tej akcji i będzie głosować nie widzi w tym nic złego, obcego i niestosownego. To świadczy o przekroczeniu następnej bariery. Wszak historię tego terenu, też kobiecą, piszemy już od 1945 roku wszyscy, polska ludność napływowa i autochtoniczna niemiecka” – Bogna Lewkowicz.

Na Dzień Kobiet,  Drogie Panie, dziewczyny, koleżanki, przyjaciółki, siostry, K O B I E T Y dla Was wszystkich mamy symboliczny prezent z okazji Waszego święta.

H E R S T O R I A

A goździki ?

GOŹDZIKI ODCHODZĄ W NIEPAMIĘĆ.

Spotkaliśmy się z publicystką, niezależną dziennikarką, korespondentką z Wiednia, tłumaczką, autorką  scenariuszy dokumentacji filmowych, jurorką międzynarodowych festiwali filmów niezależnych, animatorką kultury z pochodzenia ślązaczką, a z przekonań feministka Beatą Dżon – Ozimek oraz z Bogną Lewkowicz,  Prudniczanką, Polką Mniejszości niemieckiej, doktorem nauk medycznych, całym sercem oddanej  ludziom, aby w symboliczny sposób uczcić 8 marca.

Z Beatą Dżon – Ozimek oraz z Bogną Lewkowicz rozmawiamy    o  projekcie, który zrodził się z myślą  o kobietach, które w cieniu mężczyzn tworzyły, kobiecą część wspólnej historii, zwaną herstorią. Niemieckie, polskie, żydowskie mieszkanki, zamożne, kształcone i te zwykłe kobiet, które na przestrzeni wieków w cieniu mężczyzn, swoich mężów, braci, ojców dając swoją wiedzę z pełnym zaangażowaniem i poświęceniem współtworzyły historię materialną i niematerialną.

Projekt „Ziemia Prudnicka jest Kobietą” zakończy się nazwaniem na ten jeden dzień, symbolicznie, w ramach happeningu, wybranej ulicy, nazwiskiem kobiety, która uzyska w plebiscycie najwięcej głosów Czytelników.

Przypomnienie sylwetek zasłużonych dla społeczności kobiet, przypomnienie ich twarzy i nazwisk rozmowa o nich są naszym zdaniem ważniejsze, niż kwiatek i życzenia.

Jesteśmy bardzo ciekawi, jak Państwo przyjmiecie pomysł wspólnego działania inicjatorów i pomysłodawców projektu „Ziemia Prudnicka jest Kobietą”.